Wydawnictwo: Aebis
Oprawa: twarda
Ilość stron: 572
Moja ocena: 5/6
Oprawa: twarda
Ilość stron: 572
Moja ocena: 5/6
"Córka grabarza"
należy do tych lektur, które pozostawiają ślad w pamięci na długi czas,
nawet, gdy już nie pamięta się szczegółów fabuły. Akcja tej
psychologicznej powieści J. C. Oates rozgrywa się na przestrzeni
kilkudziesięciu lat, zaczyna w roku 1938 a kończy w latach 90 - tych XX
wieku. Jednak główne zdarzenia zostały osadzone w przestrzeni czasowej
od roku 1936 do lat 60- tych. Reszta to już tylko epilog z dość
nieoczekiwanym zakończeniem. "Córka grabarza" to opowiedziana bardzo
wnikliwie historia Rebeki - córki żydowskiego nauczyciela, Jakuba
Schwartza, który wraz z rodziną ucieka z nazistowskich Niemiec do Stanów
Zjednoczonych. Jego najmłodsza córka przychodzi na świat w momencie,
gdy wiozący uchodźców statek przybija do wybrzeży Ameryki. Rebeka jest
więc pełnoprawną obywatelką USA, co w oczach jej ojca ma zapewnić jej
bezpieczeństwo i uchronić od prześladowań. Rodzina Schwartzów
zamieszkuje w małej, zatęchłej chatce przy cmentarzu, na którym głowa
rodziny dostaje upokarzającą posadę grabarza.
Powieść Oates to historia asymilacji żydowskiej rodziny, na której
wojna odcisnęła boleśnie swoje piętno. Czy upływ czasu wymaże
traumatyczne wspomnienia, czy pozwoli normalnie żyć i funkcjonować
Schwartzom w nowym miejscu i w obcym kulturowo społeczeństwie? Jak
potoczą się losy losy Rebeki, głównej bohaterki powieści i czy
rzeczywiście fakt, iż urodziła się "tutaj", ochroni ja przed złem i
krzywdą?
"Córka grabarza" to powieść, która zadowoli bardziej wymagających
czytelników, szukających w literaturze bogatego wachlarza różnorodnych,
często skrajnych emocji i doznań, przedstawionych czasem z wręcz
naturalistyczną prostotą i szczerością. To lektura , która skłania do wielopłaszczyznowych
refleksji, pełna prawdy, czasem bardzo smutnej a czasem tchnącej
optymizmem, o istocie ludzkiej natury, sięgająca w najgłębsze zakamarki
duszy bohaterki, a poprzez to docierająca w głąb duszy co wrażliwszych
odbiorców. Zachęcam do poznania Rebeki Schwartz i przeżycia wraz z nią
jej historii.

nie miałam w planach, ael recenzja brzmi ciekawie więc może przeczytam :)
OdpowiedzUsuń