“Każdy może
rozwinąć w sobie piękno”
Piękna okładka i pięknie opowiedziana przez Vanessę Diffenbaugh historia. Jednak nie słodka
i cukierkowa, lecz pełna prawdy o ludzkiej samotności, odrzuceniu, wpływie traumatycznych przeżyć z dzieciństwa na nasze dorosłe życie, na umiejętność budowania relacji z innymi ludźmi. Główną bohaterką powieści jest Victoria, którą poznajemy w momencie, gdy osiąga pełnoletność. W związku z tym musi opuścić sierociniec i rozpocząć dorosłe życie na własną rękę. Nie jest to zadanie łatwe dla dziewczyny, tym bardziej, że całe jej dotychczasowe życie upłynęło na tułaczce pomiędzy rodzinami zastępczymi i sierocińcami. Zbuntowana, agresywna, aspołeczna, bezczelna – taka opinia przylgnęła do zagubionej, przez nikogo nie kochanej dziewczynki, co spowodowało, że nigdzie nie zagrzała miejsca na dłużej. Aż do momentu, gdy Meredith, jej opiekunka społeczna, zawiozła ją do kolejnego domu zastępczego – do niejakiej Elizabeth. Tutaj dziewczynka po raz pierwszy czuje się bezpieczna, obdarzona zainteresowaniem Elizabeth, otoczona jej troską. Dzięki swojej nowej opiekunce poznaje sekretny język kwiatów, który od tej pory będzie jej służył do wyrażania uczuć, jakich nie jest zdolna okazywać w inny sposób.
„Jestem nieufna jak lawenda, samotna
jak biała róża. Boję się. Dlatego pozwalam, by moim głosem były kwiaty.”
Przełomem w
życiu nastolatki jest poznanie Granta, siostrzeńca Elizabeth, który, podobnie
jak ona, rozumie język kwiatów. Wreszcie w życiu Victorii pojawia się szansa na
miłość, akceptację, dom… Nareszcie dziewczyna ma możliwość wyrazić głęboko
skrywane pod pancerzem uczucia, które przepełniają ją po brzegi, a których
nigdy nie dano jej szansy okazać. Victoria podejmuje pracę w kwiaciarni Renaty,
gdzie komponuje przepiękne bukiety, mające nie tylko wyrażać emocje, ale także
mogące wpływać, właśnie ze względu na swój przekaz, na losy obdarowywanych
osób. Jednak sytuacja dziewczyny znów ulega komplikacji. Samodzielne kroki w
dorosłym życiu okazują się niełatwe, zwłaszcza, gdy jest się tak poturbowanym
przez los i nie potrafi się uwierzyć, że napotkane w życiu dobro może trwać
dłużej niż tylko ulotną chwilę.
Na końcu
znajdziecie “Słownik kwiatów Victorii”. Może też będziecie chcieli komponować
bukiety wyrażające Wasz aktualny nastrój lub podarować komuś wiązankę z
zapisaną w niej sekretną wiadomością. Trzeba by chyba jednak dołączyć do niej
bilecik, z odpowiednim fragmentem kwiatowego słownika, by odbiorca zrozumiał
przesłanie ukryte w bukiecie. Bo, chociaż ten sekretny język roślin
zawdzięczamy już epoce wiktoriańskiej, to czy dziś przywiązujemy wagę do
symbolicznych znaczeń kwiatów? Powieść Vanessy Diffenbaugh przepełniona jest
ich pięknem, ich delikatnością i zapachem, co stanowi przeciwwagę dla
niełatwych losów i relacji jej bohaterów. A oto maleńki wycinek tajemnej mowy kwiatów – tak dużo gatunków, jak wiele emocji może drzemać w każdym z nas: “Tulipan (Tulipa) … Wyznanie miłości”, “Róża biała (Rosa) … Serce nienawykłe do miłości”, “Róża, herbaciana (Rosa) … Fascynacja”, “Storczyk (Orchideceae) … Wyrafinowane piękno”, “Gerbera (Gerbera) … Radość”, “Goździk (Dianthus) … Czysta miłość, Pośpiech”, “Aster (Aster) … Cierpliwość”.
Powieść Vanessy Diffenbaugh czyta się jednym tchem.
Historia snuje snuje się w dwóch płaszczyznach czasowych, a narratorką jest
Victoria. Narracja pozbawiona jest górnolotności i jakiegoś wyrafinowanego
stylu, co, moim zdaniem, uwiarygodnia postać – wszak historię opowiada nam
nastoletnia dziewczyna, która dzieciństwo i lata młodzieńcze spędziła na
tułaczce. Śledzimy poczynania bohaterki po opuszczeniu przez nią sierocińca,
ale mamy również retrospektywny wgląd w jej przeszłość, zwłaszcza w kluczowy
dla jej życia moment pobytu w domu Elizabeth. Niełatwe losy bohaterki zaskakują
i skłaniają do głębokich refleksji o ludzkim życiu, samotności, macierzyństwie,
trudnych wyborach i konsekwencjach popełnianych błędów. Przeciwwagą jest
urzekająca, magiczna moc kwiatów, którą Victoria potrafi wykorzystać nie tylko
do wyrażania uczuć, ale też do wpływania na losy tych, których obdarowuje
swoimi niezwykłymi bukietami. Równolegle do historii głównej bohaterki,
śledzimy też losy innych postaci z jej otoczenia, a każda z nich, jak każdy z
nas, ma swoją historię. Gorąco polecam tę pozycję!
Wydawnictwo Świat Książki 2011
Moja ocena: 7/10
Ilość stron: 400
Oprawa miękka ze skrzydełkami.


Komentarze
Prześlij komentarz